O nas

Idea bloga? Wszystko to, co sprawia, że gubimy mózg, czyli ulegamy promocjom, super ofertom, kolorowym opakowaniom i całej tej komercyjnej otoczce. Znajdziesz tu kosmetyki i jedzenie, czasem ubrania i jakiś przepis.
Wydajesz połowę wypłaty na kolejne czekolady, róże i pudry? Brzydzisz się swoim odruchem wyciągania gotówki/karty z portfela i doświadczasz łzawych epizodów depresyjnych z powodu swoich słabości? To miejsce dla Ciebie! Razem stworzymy idealną grupę wsparcia :*

Postanowiłyśmy rozwiać pojawiające się wątpliwości odnośnie składu osobowego bloga i przedstawić się, jak kultura nakazuje :)


Marchew – studentka z południa Polski, przyszła pogromczyni seryjnych morderców i psychopatów. Lubię gotować, przyswajać języki obce i tworzyć milion głupawych grafik z koleżankami w rolach głównych. Staram się hodować włosy i nie dopuścić do ponownego wycieniowania włosów sięgających do tyłka [*]. Na blogu przeważnie usiłuję recenzować jedzenie i dzielić się przepisami na proste i szybkie pyszności.

Czocher - lat dwadzieścia, studentka filologii rosyjskiej. Wiecznie bez pieniędzy, wiecznie szukająca dorywczej pracy. W życiu kocha cztery rzeczy - herbatę, książki, jedzenie i swój samochód. Niesamowicie naiwna. Zafascynowana historią (zwłaszcza XIX i XXw), totalitaryzmami, dyktaturami, teoriami spiskowymi i obcymi kulturami. Obrzydzają ją stopy w każdym wydaniu, stara się wiec unikać ich oglądania - nawet jeżeli są to jej własne dolne kończyny. Nie lubi zwierząt, średnio przepada za ludźmi i za sobą samą. Zwłaszcza za swoim wyglądem czternastolatki. 

Dobi - najmłodsza z gromadki, staram się jeszcze opanować buzujące hormony. Uwielbiam tworzyć tzw. rzeczy handmade i zgłębiać wiedzę historyczną. Profil matematyczno-fizycznyw liceum(to brzmi logicznie!) Siedzą we mnie różne istoty i głosy, a najbardziej widoczne jest dziecko, o czym często słyszę. Nie przeszkadza mi to(może oprócz wyglądu-dziecko!) bowiem chcę pielęgnować tę cząstkę w sobie i nie dopuścić do jej zaniknięcia w przyszłości. Nie mylić z niedojrzałością! W wolnym czasie pogrywam sobie na gitarze,mojej Jedynej Prawdziwej Miłości, pochłaniam książki i emocjonuję się przy grach.


Wisienka na torcie - Człowiek Skurwiel - raczej mało mówi, a jeżeli już, to w jednym z ciemniejszych odcieni humoru, ewentualnie narzeka.