poniedziałek, 12 maja 2014

Mumsy Toffee

Po prawie trzytygodniowym pobycie w innej strefie czasowej, wreszcie wróciłam do domu. Oczywiście jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłam był sprint do Biedronki w celu obczajenia szczoteczek do mycia twarzy. Szczoteczek nie znalazłam, za to trafiłam na coś zupełnie innego, co wzbudziło we mnie chęć natychmiastowego podzielenia się owym znaleziskiem ze światem .

Przed państwem - MUMSY TOFFEE. 

Za paczuszkę 120g płacimy ok. 2,80.

Najprościej rzecz ujmując - mamy tutaj tańszą wersję klasycznych Dumli z Fazera (a ja kocham Dumle). Miękkie, bardzo słodkie nadzienie pod cieniutką warstwą czekolady, która po włożeniu do ust bardzo szybko się rozpływa.
Smak odrobinę inny niż Dumle (na korzyść Fazera), powiedziałabym, że bardziej "płaski", jednakże - za tę cenę - cukierki warte są spróbowania.


5 komentarzy:

  1. ommom, kocham dumle, więc jak tylko będę w Polsce pobiegnę do Biedronki *,*

    OdpowiedzUsuń
  2. nie mam pojęcia co to dumle, nie kojarzę, choć może wpadły do mej jamy ustnej kiedyś...
    Natomiast zaciekawiła mnie płaskość smaku hh
    Jak kiedyś będę w biedronie i nie zapomnę, to wezmę na posmakowanie:)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaak ! <33 bardzo polecam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Mumsy :D Właśnie przypominają mi czasy, kiedy nałogowo jadłem Dumle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wróciłem z Biedronki. Kupiłem 4 dumle i 4 mumsy i porównuję. Cena dumli luzem (można kupić cukierki na wagę) to 40zł/kg, natomiast mumsy są o połowę tańsze i kosztują 20zł/kg. Dumle mają jaśniejszy kolor. Jaśniejsza jest zarówno czekolada, która pokrywa cukierek jak i wnętrze toffee. Z wizualnych aspektów, zwróciłem jeszcze uwagę na fakt, że wierzch dumli zawsze jest idealnie gładki, a mumsy są delikatnie pofałdowane. Dumle są słodsze i bardziej się ciągną (są bardziej mordoklejkowate od mumsy). Mumsy są nieco mniej słodkie, są mniej (a nawet znacznie mniej) mordoklejkowate i zostawiają niestety specyficzny, nieco drażniący gardło posmak - nie wiem z czego to wynika. Dumle są droższe, smaczniejsze i wykonane z lepszych surowców, natomiast mumsy również są smaczne. Gdyby po długiej przerwie od dumli, ktoś poczęstował mnie mumsy bez papierka, to prawdopodobnie nie zorientowałbym się, że to inny cukierek. Co najwyżej mógłbym dojść do wniosku, że jakość minimalnie się pogorszyła. Jednak mając dwa cukierki obok siebie, różnica jest wyraźnie odczuwalna i nie trzeba się ani chwili zastanawiać, aby wskazać, który cukierek jest smaczniejszy.

    OdpowiedzUsuń