sobota, 13 lipca 2013

Kawa mrożona w McDonald's- brzydko sobie pogrywasz, stary makdonaldzie!

Wczoraj postanowiłam uhonorować się mini-zakupami w Rybniku. Niestety, po raz pierwszy wyszłam z lumpeksu praktycznie z niczym- portfel, dziwna obrusochusta i apaszka- więc skierowałam się do pobliskiego maka z zamiarem wypełnienia żołądka czymś zadowalającym (*offtop* Ostatnio mało gubię kasy na żarcie i kosmetyki, ale kupuję ogromne ilości ciuchów. Naprawdę ogromne. Szafa mi się nie domyka. Oczywiście wszystkie wygrzebuję z lumpeksów...Jeśli chcecie, to na dowód mojego braku mózgu mogę zrobić jakiegoś posta z moimi cudami. So call me, maybe.*/offtop*)
No i poszłam. Poszłam i patrzę- desery kawowe! Serce roście. Do wyboru: kawa z lodami, 5,90 (meh), shake z kawą, 6,50 (wygląda na ten największy, na dole jest kawa, reszta to zwykły shake) oraz kawa mrożona, zwykła i karmelowa, za 6,50.
Na blacie przyuważyłam syropy, których używa się w Cafe Piątka. 'To nie może nie być dobre!'-pomyślałam i z drobnymi w piąstce pofrunęłam do wdzięcznej pani kasjerki.
Na języku już miałam smak tego syropu karmelowego. Tym bardziej, że na zewnątrz nagle z burzy zrobiło się jakieś 30 stopni...
Zaciekawiona, obserwowałam przygotowanie mojej kawy. No i tu się zaczął mój rage...
Pani sięgnęła po najmniejszy kubeczek, jaki widziałam w maku. No, może trochę mniejsze są tylko kubeczki na pomidory i owocogurty. Ale tylko trochę. 'Obyś to napełniła do pełna'-złorzeczę już całemu personelowi, bijąc się z myślami, czy by jednak nie odwołać zamówienia albo nie uciec. Ale czekam.
Pani nalała tyci kawy do tyci kubeczka. Pan kropnął syropem. Ktoś biegł na zaplecze po mleko(takie Mleko Prawdziwe z Mlekovity, 3,2%, zaskoczyli mnie), dolał tak, żeby się zabarwiło, a na koniec sypnęli mi tam lodu, by poziom kawy sięgnął linii. Nawet nie sięgnął.
Ja, biedna, wzięłam tę nieszczęsną kawę i pognałam na przystanek. Do autobusu minuta. Zmagam się z myślami. Oby była tego warta... Ciągnę łyk.
Gdzie karmel? Gdzie kawa? GDZIE SMAK?
A, smak jest na dole, pod tą warstwą lodu. Jak na Antarktydzie.
Okej, kawa znośna. Słodka tylko dzięki karmelowi. Siorb jeden, drugi, trzeci....Przy czwartym w słomce utknął mi kawałek lodu. Zerkam do kubka.
Koniec kawy.
A autobus jeszcze nie przyjechał.
PORAŻKA, MAC DONALDZIE.
Rozumiem, że zawsze zawyża się ceny, ale żeby AŻ TAK? Srsly, ile to może kosztować?
Za tę cenę mogłam mieć pełnowymiarowego shake'a...Albo zwykłego za 4 pieniądze z bonifikarty.... Żal moje serduszko ściskał, a złość szamotała się w głowie.
Żółta kartka dla maka. A spróbuj mi jeszcze czymś podpaść, łobuzie!
A oto kawa-gigant. Przechylona i NIEUPITA. Poziom sięgał gdzieś do połowy literki 'M'.


13 komentarzy:

  1. Nie piłam jeszcze kawy w McDonaldzie i chyba się na nią nie skuszę kierując się twoim postem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej zdecydowanie nie polecam. Strzelałabym jedynie w tego shake'a. Jeżeli masz dostęp do McCafe, to strzelaj śmiało w wszystko- Czocher i CzłowiekSkurwiel przy każdej okazji zapewniają mnie o przepyszności tamtejszych kaw.
      Ja, niestety, nie mam McCafe obok :C

      Usuń
    2. potwierdzam, za karmelowe frappe w McCafe dam się pociąć.

      Usuń
  2. a miałam taaaką ochotę na tę kawę jak zobaczyłam ją w macu ;D dobrze, że o tym napisałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja ją piłam i moim zdaniem nie była najgorsza ,no nie wiem

    ale do starbucksa do daaaaaaaaaaaaaaleko

    zrób post z nowymi ciuchami z sh ,byłoby super :D

    OdpowiedzUsuń
  4. mialam podobny 'zal' kiedy wydala ostatnio 15 zl na mrozona kawe w Starbucksie... dnoooo :p

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiałam się ostatnio czy kupić tą kawe, ale po twoim poście zdecydowanie tego NIE zrobię.
    a co do zdobyczy lumpeksowych to chętnie zobacze ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z kolei w mojej kawie mrożonej z bitą śmietaną musiałam przypomnieć Pani, aby dodała bitą śmietanę ;) całość za 9 zika, a niesmaczna jak cholera jasna.............

    OdpowiedzUsuń
  7. Lepiej więc samemu sobie zrobić taką w domu http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-mrozona-kawe/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ją piłam w Jastrzębiu-Zdroju i dobra im wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ją pije i jest spoko może po prostu dali tyle ile mieli.
    PS:Opłaca się większą chyba 13 zł jakoś tak.

    OdpowiedzUsuń