poniedziałek, 4 marca 2013

Wszechstronne cuda za grosze, ujęcie pierwsze-olejek rycynowy!

Słowem wstępu- miło, że licznie wczoraj wpadliście i zostawiliście parę komentarzy. Serio, motywuje jeszcze bardziej. Dziękuję ♥

Dzisiaj przedstawiam wam nowy, mam nadzieję, długi cykl, w którym prezentowane będą- jak w tytule- wszechstronne cuda za grosze. Czyli głównie kosmetyki, tudzież wszelakie akcesoria, ogólnodostępne, dające się wykorzystać do różnych celów, a co najważniejsze- działające cuda i tanie jak barszcz Strójwąsa.(ważna postać-klik!)

Pierwszy produkt, który wpadł mi do głowy podczas pomysłu na ten cykl, to olejek rycynowy.
Jak już wspominałam, brak mi aparatu, a buteleczka już niefotogeniczna...Pokusiłam się o stworzenie takiej oto, wiernej rzeczywistości ilustracji:
Co to za urocza istotka, ten olejek? Posługując się ciocią Wikipedią: produkt roślinny, otrzymywany z nasion byliny. Ciekawostka- pierwotnie stosowany jako skuteczny środek przeczyszczający. Niech wam na myśl nie przyjdzie brać go do ust! A sama rycyna jako roślina jest silną trucizną. Też nie jedzcie, bo umrzecie.
A, i chyba ważna informacja- brzemienne tudzież planujące taki stan olejku zażywać w żadnym wypadku nie mogą, bo będzie krew i łożysko na ziemi, a nie dzieciak. No. To tyle.
Dobra, ale właściwie po co nam olejek rycynowy?
Ano właśnie.

1. Trądzik
Jedyny, najlepszy! Wieczorem wystarczy namoczyć wacik kosmetyczny w olejku i kropnąć sobie w miejsca, gdzie zaraz wyskoczą nam wulkany. Męczę, a raczej męczyłam się z wulkanami typu 'siedzę-tydzień-jestem-wielki-i-twardy'-olejek rycynowy zwalcza te wredoty w maksimum trzy dni. Mniejsze niespodzianki znikają w jedną noc.

2. Zaczerwienienia, podrażnienia
Jak wyżej. Nakładamy na noc i rano cieszymy się brakiem czerwonych plamek.

3. Blizny
Spotkałam się z twierdzeniem, jakoby olejek ten miał rozjaśniać blizny. I wiecie, ono prawdziwe jest, to twierdzenie. Fakt faktem, trzeba go używać codziennie-co też czyniłam przez dwa miesiące- ale efekty są. Blizny powoli znikają. W połączeniu z peelingami i innymi zabiegami rozjaśniającymi cerę olejek pomoże działać cuda. Od razu zastrzegam, że na rozstępy nie ma tutaj rady. Olejek dobry na maleńkie blizny na ciele i te potrądzikowe.

4. Porost włosów
Tutaj nie mogę pochwalić się swoim doświadczeniem, niestety. Mój skalp nie lubi jak nakłada się na niego oleje, jakiekolwiek. Oj, bardzo nie lubi. Jednak przegrzebując internety zawsze spotykałam się z pochwałami na temat olejku rycynowego. Olejek podgrzewamy w kąpieli wodnej i ciapamy na skórę głowy. Et voila. Olejek wzmacnia cebulki, przyspiesza porost, sprawia, że włosy są grubsze, ciemniejsze i bardziej lśniące.

5. Olejowanie włosów
Okej, olejowałam włosy samym tylko olejkiem rycynowym tylko raz. Nie, żeby nie było efektu, wręcz przeciwnie- włosy były cudowne. Lecz wątpię, że zrobię to jeszcze raz...Jest to najbardziej gęsty, najbardziej kleisty i upierdliwy olejek na świecie. Nawet po jego pogrzaniu i zwilżeniu włosów jego nakładanie jest diablo trudne.
Dlatego polecam mieszanie go z innymi, bardziej rzadkimi olejami. Dobrym sposobem jest zmieszanie go z maską/odżywką, z którą się nie polubiłyśmy. Efekt nieraz wzmożony, a o ile mniej problemów! Włosy są ciemniejsze, lśniące, gładkie, miękkie, a skręt, o ile takowy posiadamy-zdefiniowany.

6. Brwi, rzęsy.
Od zawsze miałam króciutkie rzęsy. Grube i ciemne, ale krótkie. Zaczęłam używać olejku i...na pierwsze efekty czekałam dwa dni. Potem codziennie wieczorem wcierałam w skórę, na rzęsy i brwi olejek. Można to robić patyczkiem kosmetycznym lub starą szczoteczką z mascary.
Brwi, tak samo jak i rzęsy, mam ciemne- po olejku jest ich więcej, są bardziej zagęszczone i jeszcze ciemniejsze.
A rzęsy-ach, te rzęsy! Wciąż nie są niebiańsko długie, ale będąc posiadaczką takich kikutków, jestem zachwycona efektami. Są zdecydowanie grubsze, ciemniejsze, jest ich więcej, ładnie się wywijają. Przyciemniło mi to także oprawę oczu, co zostało zauważone przez społeczeństwo. Polecam,polecam, zdecydowanie polecam! Aktualnie po dwóch miesiącach kuracji idę w stronę odżywki Biovaxu-ot,potrzebna rzęsom przerwa na inny kosmetyk- ale już wiem, że olejek towarzyszył mi będzie zawsze.

7. Paznokcie, skórki
Olejek rycynowy jedyny na paznokcie. Wnika w płytkę paznokcia, odżywia ją, wygładza, sprawia, że lśni. Dodawać go można do kąpieli dla dłoni- Sok z cytryny, oliwa, olejek rycynowy, ciepła woda i 20 minut- cuda instant.
Zwykle smaruję skórki patyczkiem wieczorem, nadaje się do tego idealnie. A rano skórki jak marzenie. Po dłuższym stosowaniu elastyczne i miękkie.

8. Porost włosów...na innych częściach ciała
Nieudana regulacja brwi? Bywa. Kup pan olejek rycynowy. Po prostu smarujemy miejsce, gdzie chcemy, aby włoski pojawiły się szybciej. No i tyle. Pojawiają się.

9. OCM
Wiele dziewczyn zaczyna właśnie od niego, wiele przy nim pozostaje. Dla mnie rewelacji wielkich nie ma- wiadomo jednak, kwestia osobista. Warto jednak wypróbować.

10. Końcówki
Przed myciem- czy to na godzinę, na trzy, na całą noc- walimy słuszną porcję olejku na końce włosów. Po umyciu są lśniące, jakby grubsze, smacznie odżywione. Niektóre dziewczyny rozsmarowują kropelkę na mokrych włosach lub tak też stylizują włosy- metodę jednak polecam właścicielkom włosów grubych i przesuszonych. W innym wypadku będzie obciążał.

11. Skóra twarzy
Olejek lubi się ze skórą wokół oczu. Nawilża i napina. Ponoć pomaga na zmarszczki- cóż, tego z doświadczenia oczywiście nie wiem. Tak samo jest ze skórą twarzy-mimo efektów nie nakładam go z dwóch powodów: nie mogę spinać grzywki na noc do góry- więc strasznie się tłuści przez olejek, a także przyciemnia włosy. Jestem posiadaczką ciemnych włosków wszędzie, więc...no.

12. Stopy
Tak, tak! Na stopy również :> Bierzemy stare skarpety, nie żałujemy sobie podgrzanego wcześniej olejku, zaskarpetowujemy się i idziemy spać. Rano budzimy się z kocimi poduszeczkami zamiast stóp.

13.  Ciało
Jeżeli lubicie taplać się w wannie, dobrym pomysłem będzie kropnięcie sobie olejku do wody. Uwierzcie, skóra wcale nie będzie tłusta, tylko cudownie nawilżona.

Jeżeli po przeczytaniu tych trzynastu punktów wciąż nie jesteście przekonane, no to może cena? Ja dostałam buteleczkę, która wystarczyła mi na 3 miesiące regularnego stosowania za 2.60. Moje miasto uraczyło mnie sklepami zielarskimi, jednak olejek do kupienia w każdej aptece.
No, to na co czekają? Lecieć do kolejki!


PS: Od dłuższego czasu zastanawiam się nad uruchomieniu strony na fejsbuku(ach, fejm!), gdzie mogłybyśmy na bieżąco zdawać relacje ze znalezienia pierdół, dodawać szybkie notki 'live', zapowiedzi, komunikować się z wami...Ot, taka pierdoła. Polubiłybyście? Let me know.
PS2: Jeśli macie jakiś kosmetyk/ jedzonko na oku, ale boicie się kupować, piszcie- chętnie się odważymy.

20 komentarzy:

  1. O prosze, o sposobie na wulkany nie słyszałam, koniecznie muszę wypróbować, chociaż odpukać, ostatnio dwa zaleczyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, ja właśnie kolejnego się pozbyłam ♥

      Usuń
    2. Ja smaruje żesy i sa dłusze.jak myje włosy to z szamponem mieszam olejek i zgadzam sie włosy rosną szybko i sa lśniąca i miękkie.

      Usuń
  2. ja nie zauważyłam niestety aby działał na rzęsy. Za dużo widocznie oczekiwałam a tu nic :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować z tym olejkiem wreszcie, bo zawsze o nim zapominam, a moja twarz mnie generalnie nienawidzi.
    I z tą stroną na fejsbuku to jestem za.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Jaka jest nazwa producenta/firmy ? I jeśli dałoby radę to poproszę o zdjęcie butelki/etykietki ;) będę bardzo wdzięczna

      Usuń
  5. ciekawostka na dziś - bylina to nie tylko roślina, z której robiony jest olejek rycynowy, ale również coś w stylu staroruskiej legendy/opowieści epickiej *czocher edukuje świat*

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiam się czy jeśli np wysmaruję sobię troszkę czoła (chodzi mi o siedzącego tam pryszcza) to czy mi nie urosną tam większe wloski,skoro pomaga na porost brwi ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę xD
      Ryzyk-fizyk, najwyżej będziesz pierwszą w historii kobietą z brodą na czole.

      Usuń
  7. Co z tą ciążą? dalczego nie mogą używać tego olejku kobiety w ciąży i planujące ciążę? jaki czas przed tą planowaną powinno się odstawić olejek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie prawda! Moja mam będąc ze mną w ciąży piła olej rycynowy 1 łyżkę dziennie na zaparcia! I jakoś ja jestem na świecie od 28 lat i nigdy ze mną problemów nie było! Rozwijałam się normalnie.

      Usuń
  8. Wsmarowałam w skalp, chciałam też na brwi i rzęsy, ale zapędziłam się na całą twarz(blizny po trądziku) i... życiu nie miałam takiej sraczki! Przeczyściło mnie za wszystkie czasy. Nigdy więcej!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tak naisane posty!hah

    OdpowiedzUsuń
  10. Dalas na czolo a wyszlo doooopa

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety olejek rycynowy przesusza końcówki włosów!
    Stosujemy go tylko na skalp.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam! Bardzo pomaga na rzęsy brwi i wulkany. Po nie udanej wizycie u kosmetyczki i jej "stylizacji" moich brwi odrosły do tygodniu, rzęsy są ciemniejsze, jest ich więcej gdzie miałam ubytki od włosów wyrastają nowe. Na włosach raczej nie będe testować bo jest strasznie gęsty.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nakładając na twarz, skutkiem nie będą dużo ciemniejsze i dłuższe włosy na twarzy???:)))

    OdpowiedzUsuń