czwartek, 7 marca 2013

Wszechstronne cuda za grosze, podejście drugie- oliwka Babydream

Dzisiaj miało być jedzeniowo, ale nie wyszło, postaram się jutro. W zamian postanowiłam napisać drugą notkę do nowej serii- tym razem o oliwce Babydream.

Większość z was na pewno już ją zna. Dzieciowa oliwka dostępna w Rossmannie za 6,50, aktualnie na promocji za 4,50. Znana i lubiana, mimo wszystko postanowiłam i o niej szkrobnąć parę słów- a nuż znajdziecie nowe zastosowanie, albo w końcu zdecydujecie się na kupno?

1. Włosy
Oliwka ta jest świetna dla dziewczyn, które chcą zacząć olejowanie. Mieszanka różnych olejków, tania i łatwo dostępna- nie musimy wydawać od razu niebotycznej sumy na oleje, a na początek najlepsza będzie mieszanka, a nie konkretny olej- przecież jeszcze nie wiemy, co nasze włosy lubią.
Sprawdza się na większości włosów. Po jej użyciu są niesamowicie miękkie i sypkie, błyszczą się i ładnie układają.

2. Ciało

Oliwka jest szalenie wydajna,250ml kupionych we wrześniu mam do teraz, a używam jej często i słusznie. Toteż nie żałujmy wylania sporej ilości do wanny podczas kąpieli lub wsmarowania w ciało. Skóra po jej użyciu- jak to po oliwce dzieciowej- dzieciowa. Macam się i macam.

3.OCM
Ze względu na cenę i wydajność oliwka świetnie nadaje się jako olej bazowy w OCM. Tu muszę przyznać, że u mnie się sprawdziła świetnie, ale, jak wiadomo- to bardzo osobista sprawa.

4. Masaż
O ile korzystamy z takowych. Drogie, 'specjalistyczne' olejki do masażu często zawodzą, a cudem okazuje się Rossmannowa oliwka. Z powodzeniem używała jej moja mama.

5.Makijaż.
Oliwka znów wygrywa za swoją wydajność i cenę- idealnie nadaje się do zmywania makijażu. Dobrze oczyszcza i nawilża. Używam jej codziennie, wylewając po prostu parę kropel na wacik. O ile mój 'makijaż' ogranicza się do kremu z filtrem i czasami podkładu, tak z mocniejszym również radzi sobie świetnie. Zrobiłam kiedyś próbę, nie dowierzając internetom, że olejem można zmyć makijaż. Można i się powinno.

6. Dłonie
Olejek rycynowy może być dla niektórych uciążliwy w użytkowaniu, a oliwka na skórki sprawdza się świetnie. Przede wszystkim szybko się wchłania i bez problemu można ja rozprowadzić na całych dłoniach, dzięki czemu korzysta i skóra, i paznokcie, które odwdzięczają się pięknym błyskiem.

7.Twarz
Oliwka, która ratowała mi skórę w zimę. Z chęcią sięgam po nią i teraz, gdy jest już cieplej. Wieczorem, po kąpieli, wmasowuję ją w twarz aż do całkowitego wchłonięcia. W przeciwieństwie do olejku rycynowego wchłania się szybko i łatwo, więc nie budzę się z tłustą grzywką. Rano twarz jest cudnie gładziutka. Odżywia też rzęsy i brwi, jednak nie tak bardzo jak olejek rycynowy. But still.

8.Podrażnienia

Auć. Znacie to uczucie, gdy po depilacji wszystko was piecze, swędzi, a włoski szybko wrastają? No ja już nie. Dziękuję, oliwko bogato wsmarowane w podrażnione miejsca.

9.Depilacja
No wiecie, ten wosk lubi zostawać. Nie życzę nikomu. Ale jak już się nam zdarzy, to szybko chwytamy za oliwkę, która szybko go usunie.

10.Pędzle do makijażu
Parę kropel oliwki , delikatnego szamponu(babydreamowy będzie dobry) i mydła, trochę ciepłej wody i płuczemy swoje pędzle. Idealne oczyszczenie.

12. Sprzęty kuchenne

I tym razem zupełnie nie-urodowe zastosowanie. Nie wiem czy wiecie, ale oliwka jest świetna na wszystkie sprzęty w kuchni. Po umyciu kuchenki, zmywarki, okapu, ekspresu i tym podobnych, wylewamy trochę oliwki na ręcznik papierowy i przecieramy. Wszystko pięknie się błyszczy, nie zostawia smug i ułatwia mycie.

Uff, kolejny kosmetyk-cud za nami. Oczekuję, że znajdzie się w waszym domu, toć to grzech nie korzystać, jak pani bozia daje. Jak macie jakieś inne zastosowania, to piszcie.

8 komentarzy:

  1. Zaciekawiła mnie ta oliwka, chyba się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. co jak co ale z listy najbardziej spodobało mi się niekosmetyczna rada :) nigdy bym nie pomyślała, że oliwkę mogę użyć w kuchni :D ja oliwkę polecam przy farbowaniu włosów - przed farbowaniem chroni skórę. Kiedy mamy plamy na skórze po farbowaniu -- wystarczy przetrzeć takie miejsce wacikiem z odrobiną oliwki i mamy problem z głowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O. Nie farbuję, to nie miałam o tym pojęcia. Słuchajcie pani wyżej.

      Usuń
    2. Ja tak samo zostałam zaskoczona niekosmetyczną radą :D

      Usuń
  3. A na twarzy nie zapycha?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam! Toż to delikatny kosmetyk dla dzieciów, w przeciwieństwie do produktów J&J's nie ma żadnych parafinów i innych szkodliwych rzeczy.

      Usuń
  4. ta seria to wspaniały pomysł, niech ci za to bozia wynagrodzi w małych, pyzatych dzieciach ; )
    ja od jakiegoś czasu waham się między tym olejkiem, a jego różową wersją, kupię chyba oba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE, PROSZĘ, TYLKO NIE W DZIECIACH!
      Różowego nie kupiłam, ale się przymierzam c:

      Usuń