środa, 5 grudnia 2012

Jacobs Oreo i Milka&Daim

Ostatnio zakupiłam dwie rzeczy, którymi chciałabym się podzielić.
Trafiłam na cappuccino Jacobs z Oreo. Tak przynajmniej sugerowało opakowanie, jednak było ono otwarte i wystawały z niego takie oto saszetki, które można było kupić pojedynczo.

 W domu pogooglowałam i nawet zwykłe cappuccino Jacobsa ma bardziej dizajnerskie saszetki. Może jednak nie zrobiono mnie w balona i dobroci, które idą na eksport do Europy wschodniej mają po prostu brzydsze opakowania?
 Obiecane maleńskie ciasteczka Oreo były. Tzn było. JEDNO, na samym dnie kubka. Czyli jednak mam dobry towar. Poza tym proszek przyjemnie pachnie mleczną masą - jak Oreo.
 Pianka wynagradza mi ciasteczkowe rozczarowania. Jest jej dużo i jest nieco gęstsza niż w tańszych odpowiednikach. Poza tym jest pyszna. Sama kawa też mi smakowała, choć kawoszem nie jestem. Delikatna w smaku, który nie jest zbyt kawowy, a bardziej mleczny, jakby nieco czekoladowy.
Za saszetkę dałam 2zł. Bardzo dobre, ale oczekiwałam większego "łał".

Drugim zakupem jest Milka z Daimem, z pewnością popularniejsza niż ta z Oreo, czy Tuc.
 Wystające karmelki, mniam.
To jedna z tych rzeczy, które za granicą są znane od lat, a u nas są stosunkową nowością. Jak łatwo przewidzieć, słodka i pyszna czekolada w połączeniu z twardymi kawałkami karmelu, które można sobie później pochrupać (a skutkiem tego dostawać cholery, gdy wejdą między zęby). Właśnie genialnie pomyślałam, że fajnie by było, gdyby Milka wprowadziła czekoladę z miękkim karmelem... No hej :)


Produkty z dzisiejszej notki dobrze wpasują się w zawartość paczki, którą szykuję dla kuzyna-czekoladożercy. Znajdę jeszcze kilka smacznych skarbów i zrobię wam ultra-smaka :D

6 komentarzy:

  1. przez Ciebie musiałam sięgnąć po coś słodkiego ;(

    moje serce skradła milka marcepanowa! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. o rety ! jak ja lubię oreoooo <3

    OdpowiedzUsuń
  3. tą czekoladę jadłam i lubię

    a kawa Oreo mhmm
    piłabym

    OdpowiedzUsuń
  4. milka z karmelkami, mniam :3

    OdpowiedzUsuń
  5. W jakim sklepie w niemczech to kupiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marchew kupuje tego typu słodkości na którymś ze stoisk ze słodyczami sprowadzanymi z Niemczech w Katowicach.
      A z tego co ja się orientuję, można dostać takie słodycze w takich małych sklepikach z 'artykułami niemieckimi', u nas na śląsku dość popularnymi.

      Usuń