sobota, 17 listopada 2012

Feel the bubbles! - mus Nestle Aero

Odkąd się wyprowadziłam moja mama uznała chyba za punkt honoru udowodnić mi, iż mylę się ze stwierdzeniem "w tym domu nie ma nic do jedzenia", dlatego też zawsze przewidująco zapełnia lodówkę, gdy dowiaduję się, że mam się pojawic w domu. Nie powiem żebym narzekała. 
Dziś po przyjeździe do domu pierwsze kroki skierowałam do lodówki i ogarnęła mnie euforia. Oto co znalazłam:

Co mnie bardzo zaskoczyło - mus pochodzi z Biedronki i kosztuję 3.99 za cztery opakowania (58g jeden). 

Generalnie mimo całej miłości jaką darzę czekoladę Aero (był czas, że pochłaniałam ją codziennie, obecnie mam tak z batonikami Dove love love) to jednak nie przepadam za deserami w formie musu, bo wydają mi się pozbawione smaku. Ten jednak całkowicie i niezaprzeczalnie podbił moje czocherowe serducho. 


Mus ma bardzo fajną, lekką konsystencję, która odrobinę zmienia się po wyjęciu z lodówki i odstaniu swojego - pod wpływem ciepła. Smak jest bardzo wyrazisty, czekolada całkiem nieźle współgra z karmelem dając razem smak, który mnie osobiście trochę zalatuje... kokosem. A raczej takim musem kokosowym bodajże ze Smakiji. 
W najbliższym czasie lecę do biedronki kupić drugi smak i dokupić tego, coby mi nie zabrakło. Polecam. Bardzo. 


10 komentarzy:

  1. mój marchwiowy umysł szalonego eksperymentatora radzi mi, by to zamrozić. tęsknię za nesquikowym musem. ten pewnie też nie pobędzie długo, trzeba będzie kupić.

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie wróciłam z biedro, ale takiego musu nie zauważyłam. twoje miasto jest wybrane. o:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie były, ale teraz zniknęły :/

      Usuń
  3. jadłam, ale wolę nesquika ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ubolewam, że do Biedronki musze zapieprzać ponad kilometr...
    btw co jest grane z PP na stardollu?

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety już chyba w biedronce nie będzie (pytałam się ekspedientki), nad czym baaardzo ubolewam, pyszności, szczególnie z białej czekolady!!! Biedronko wróć nam aero :)

    OdpowiedzUsuń