środa, 17 października 2012

migdałowy Mars i Frugo+szklanka

Wspominałam już wielokrotnie, że najchętniej kupuję słodycze w Supersamie przy ul. Piotra Skargi w Katowicach (ten sam, w którym mieści się Empik megastore i inne sieciówki).
Dzisiaj zauważyłam kilka ciekawych produktów, z którymi nie spotkałam się wcześniej, nadawałyby się na bloga, a ponadto czułam, że mi zasmakują :)

Najpierw przedstawię wam to:
 Przyciągnęło mnie inne niż zwykle opakowanie. Tradycyjny Mars, chociaż pyszny, na co dzień nie kusi mnie tak bardzo (pomijając dni, kiedy zziajana wbiegam na wydział i potrzebuję czegokolwiek z cukrem).
 Nie przeczytałam informacji na opakowaniu przed skosztowaniem, więc zaskoczyła mnie obecność całych migdałów. Poza tym batonik raczej nie odbiega od pierwowzoru, chociaż nadzienie jest bardziej mleczne.
O dobrej jakości nikogo nie trzeba zapewniać, ale wydaje mi się, że migdałowa alternatywa jest najlepsza dla ciekawskich :) Za baton zapłaciłam 2,60zł. Brak polskich napisów na opakowaniu utwierdził mnie w przekonaniu, że to wersja sprowadzana z zachodu i niekoniecznie będzie u nas dostępna w "normalnych" sklepach...

Zestaw z Tesco, o którym wspominałam w gazetkowym info:
 Dostępne są dwie wersje - w tej drugiej, zamiast białego mamy Frugo różowe. Zestaw kosztuje 6,99zł, więc napoje wychodzą taniej niż w regularnej ofercie (Tesco).
No i szklanka. Na spodzie mamy charakterystyczny guziczek :)


Następnym razem pokażę produkty numer dwa i trzy, których również nie widziałam w polskich sklepach. Obie rzeczy pochodzą od Milki, więc może być ciekawie :D


4 komentarze:

  1. Mars Marsem, ja nie mogłam oderwać oczu od limitowanego 3Bita rum i cola ;)
    faaajna ta szklanka, szkoda, że Frugo to nie moje kubki smakowe ;]

    OdpowiedzUsuń