środa, 22 sierpnia 2012

Zupełnie nic ciekawego

Jako że moja pora dnia (ekhm) właśnie nadeszła a nic mniej lub bardziej konstruktywnego do roboty nie mam,co zresztą brzmi jak opis całych moich wakacji(o dziwo nawet simsów nie chce mi się odpalać) z wielkim trudem ("o, nowy post/filmik/notatka X!") zabieram się do pisania notki.

Na początku chciałabym pochwalić się, że mam nowy aparat i prawdopodobnie częściej będę się tu pojawiać z moimi z d(pii) wziętymi notkami:D O ile leń mnie opuści. A mam nadzieję że do końca wakacji jednak opuści...

No właśnie, koniec wakacji,który wiąże się z powrotem do szkół. W moim wypadku do tej średniej (to słowo idealnie opisuje jej status i mój stosunek do niej, dwa w jednym). Więęęc, nie przedłużając, oto moja szkolna wyprawka na rok szkolny 2012/2013! *aplauz*

Te dwie teczki są przeznaczone na materiały z lekcji biologii i geografii, ponieważ zdarzyło mi się iść na dziwny profil z rozszerzeniami z tych właśnie przedmiotów. Ale i tak skupiam się na geografii,tak sobie postanowiłam - dwóch tych rozszerzeń naraz raczej nie ma sensu zdawać, a interesują mnie studia na które potrzebna jest własnie geografia *lubi dzielić się mało istotnymi dla innych faktami z własnego życia*

Jak też pewnie zauważyliście(albo i nie...?), jesli chodzi o zeszyty, zdecydowanie przewagę ma firma Oxford (oxford, oxford uber alles), głównie z uwagi na to że tusz w ogóle nie przebija na drugą stronę kartki po której się pisze, no i mnie osobiście przypadł do gustu dizajn okładek (zbierz WSZYSTKIE kolory!). Aż chciałoby się dopisać "polecam, CS". Bo polecam. Naprawdę.

Jeśli chodzi o torbę (dla nieuważnych lub niedorozwiniętych [:*] w prawym, górnym rogu) to kupiłam ją dzisiaj w Housie, za dokładną cenę 99,99zł. Chociaż teoretycznie szukałam plecaka... btw. znacie to że wchodzicie do galerii handlowej po konkretną rzecz/bez pieniędzy a wokół TYLE rzeczy które chcielibyście kupić? Myślę, że to pytanie retoryczne jednak:D 
Sama torba jest raczej pojemna i dostarecznie szeroka/wysoka by pomieścić potrzebne rzeczy (strój na wf? a komu potrzebny strój na wf ?) i prezentuje się to mniej-więcej tak:


znalazł się też lamerski kocyk w delfinki
Będąc dzisiaj przy temacie września i ogólnie pojętej jesieniozimy postanowiłam odkurzyć mój płaszcz i kilka akcesoriów (przy okazji ubierając się w nie w trzydziestostopniowy upał, geniusz)
NIE ZAMAZUJĘ TWARZY, a co, niech wiedzą! Tutaj i tak jest mało wyraźna i lekko jakby...zniekształcona, nevermind
Stwierdziłam, że nadawałabym się w tym zestawie na powstańca warszawskiego, brakuje mi tylko opaski na ramię:D


Na koniec chciałam jeszcze wspomnieć o zielonej herbacie liptona i powiedzieć że orzeźwiające i że polecam (",CS").







Pozdrawiam was ja, przyszła staropanieńska władczyni świata i pół głowy mojego kota (to jest chyba jednyne nierozmazane zdjęcie z nią)


Z góry przepraszam za długi i nudny post, dałabym ziemniaka ale to trochę inna strona internetów, pożegnam się więc zwykłym 
Do widzenia :*

12 komentarzy:

  1. Uwielbiam kupować 'szkolną wyprawkę', chociaż liceum skończyłam 4 lata temu,to zawsze kupowanie zeszytów, ołówków itd. sprawia mi ogromną frajdę,choć na studiach jednak już nie jest tego tyle potrzebne.
    Torebka b. ładna, szkoda tylko, że nie jest jeszcze trohcę większa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, też uwielbiam to robić,a najbardziej przekopywać zeszyty:D

      Usuń
  2. Jezu.
    Ta torba.
    Ja szukałam takiej, albo podobnej, żeby wszystko się zmieściło, było pięknie, a jednocześnie żeby dało się z nią wyjść. Ale kupiłam inną, te ni widziałam.

    Boże.

    A te zeszyty z Oxfordu są świetne, ale tak drogie, że...ah :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja teoretycznie wybrałąm się po plecak, ale tez mnie zauroczyła i kazała się zabrać do domu:>

      Usuń
  3. Jesteś prawie tak zajebista jak to, co za chwilę dostaniesz.
    btw, chyba kupię tę torbę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. żółty zeszyt jest słodki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem nieczuła,przeznaczyłam go na fizykę:(

      Usuń
    2. srgwrgaef mnie by rozerwało, dla mnie fizyka ma kolor fioletowy *dziwadło mode on*

      Usuń
  5. Piękna torba <3
    Darmowe próbki J&J zapraszam www.brandelka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna torba :) Zeszyty też bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najsmutniejszą rzeczą w byciu po studiach jest koniec z wrześniowym rytuałem kupowania zeszytów i biegania po sklepach z artykułami szkolno-plastycznymi. Aby zrekompensować sobie te braki przepuszczam większość pensji na kosmetyki (też są kolorowe i można nimi malować) :D
    całe szczęscie w (dalekiej!) przyszłości pewnie zrobimy sobie z moim Ukochanym dzieciaka i będę mogła takie maleństwo rozpieszczać zeszytami, wycinankami, kredkami, farbkami i innymi :D

    OdpowiedzUsuń