środa, 25 lipca 2012

Milka ChocoMinis

Dzisiaj krótko i bez zbędnego przeciągania - ciasteczka ChocoMinis z Milki. 


Nie orientuję się niestety jak jest z ich dostępnością na naszym rodzimym rynku, ale dałabym uciąć sobie jakąś część ciała, że widziałam je w jakimś supermarkecie. A już na pewno w internecie - jednak nie orientuję się w cenach. Postanowiłam jednak o nich napisać, gdyż stanowiły one naprawdę istotną część mojej diety w ostatnich tygodniach. Zakupiłam je w portugalskim odpowiedniku naszej polskiej Biedronki (szczerze mówiąc do niedawna nie miałam pojęcia, że ten sklep należy do portugalskiej spółki) za około 3 euro. Pewnie i nie zwróciłabym na nie uwagi w normalnych okolicznościach, gdyż żywiłam się wówczas głównie szeroko pojętymi owocami morza, Daimem oraz pomarańczami i marakują, ale zauważyłam, że wielu ludzi je ciastka z charakterystyczną gwiazdką, a że były one dostępne z kilku różnych firm postanowiłam postawić na markę, którą znam i dotychczas mnie nie zawiodła, czyli na Milkę. 

W kartoniku, jak widać znajduje się pięć bardzo poręcznych paczuszek - można je było bez najmniejszego problemu wrzucić do kieszonki plecaka (o którym również wspomnę w którejś z najbliższych notek) i wyruszyć na zwiedzanie lub plażę. Nie zajmowały dużo miejsca a stanowiły naprawdę świetną przekąskę. W każdej paczuszce zapakowanych jest 6 malutkich ciasteczek (6.25 grama jedno) a każde z nich to 32kcal. 

Ciasteczka są bardzo kruche, nie za słodkie idealnie komponują się z kremem mlecznym (a raczej odrobiną kremu mlecznego) i gwiazdką z czekolady Milka. Początkowo byłam niemile zaskoczona naprawdę niedużą ilością białego kremu, ale szybko doszłam do wniosku, że właśnie tyle idealnie komponuje się z resztą ciasteczka czyniąc je niezwykle smacznym i słodkim, jednak nie na tyle, by mogło ono zemdlić lub zasłodzić. Kiedy chciałam czegoś mocniej słodkiego obgryzałam ciasteczko, które neutralizuje smak a potem zjadałam sam krem przyklejony do czekoladowej gwiazdki. Generalnie są to jedne z najlepszych ciasteczek jakie ostatnio jadłam i będę na nie usilnie polowała w Polsce.


4 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. jak na razie tylko do zamówienia przez internet

      Usuń
    2. i w slepie z niemieckimi produktami raz na nie trafiłam

      Usuń