niedziela, 24 czerwca 2012

Nesquikowy mus

Wpadł mi ostatnio w łapy taki deserek. Wcześniej go nie widziałam, a nowości lubię, postanowiłam więc przetestować.
 Nesquik mousse to jak sama nazwa wskazuje, mus czekoladowy (kakaowy?) o smaku Nesquika. Dostępny w czteropaku (230g całość) w Biedronce za 3,99zł.
 Deser ma strukturę musu, nie żadnego tam serka. Przypomina trochę biedronkowe deserki z pianką, ale smakuje jak Nesquik - da się wyczuć lekką goryczkę charakterystyczną dla kakao.
Skład: mleko, cukier, czekolada mleczna 8% (cukier, mleko w proszku, masło kakaowe, serwatka w proszku, emulgator: lecytyna sojowa, aromat), kakao w proszku, karmel (cukier, syrop glukozowy, woda), żelatyna wołowa, mleko w proszku, śmietana, mleko o obniżonej zawartości tłuszczu, emulgator E472b, substancje żelujące E401.
Zdrowe to nie jest, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na chwilę przyjemności. Brakuje mi Nesquika w formie kulek, chyba powinnam odświeżyć płatkowe zapasy.

À propos folgowania sobie, wczorajsze minizakupy. Soczysty róż, o którym wspomniałam wcześniej (dragonfruit) i piąty tomik Kuro <3 
Jeśli chodzi o paznokciową kolorówkę, jestem już w pełni zaspokojona i nie przewiduję nowości, chociaż czasem kusi mnie, żeby kupić lakier w jakimś dziwnym kolorze do wzorków. Wiem jednak, że nie nosiłabym żółtych paznokci i szkoda mi kupować coś, co później będzie leżeć.

edit: włożyłam mus do zamrażarki i zdecydowanie są to najlepsze lody czekoladowe, jakie jadłam :D przez 12-godzinne mrożenie (mecz był, zapomniałam o nich) przypominają teraz kamień, więc następny włożę do zamrażarki na 2-3 godziny.


10 komentarzy:

  1. lubię takie kulinarne bajery.

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam go !
    pyszne sa jeszcze lody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się, jak smakowałby (i wyglądałby) ten mus po kilku godzinach w zamrażarce... szkoda, że zjadłam już cały czteropak.

      Usuń
  3. Ależ mi smaka narobiłaś na ten deserek! Uwielbiam te musowo-kakałowe przekąski, MUSZĘ spróbować tego Nesquickowego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mus skojarzył mi się z Bakusiem (?) czy czymś podobnym.
    Zazdroszczę Ci Kurosza! Ja będę musiała poczekać na niego skoro czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę wygląda jak Bakuś, ale jest o wiele bardziej miękki (robi się papka, gdy zamieszasz) i nie jest taki słodki, czy kwaśny, jak serki.
      Dla mnie dwumiesięczne oczekiwanie na Kuro już jest zbyt długie! :P

      Usuń
    2. Och, ale to wcale nie tak długo. :P Chociaż oczekiwanie na zobaczenie mangowej wersji konkursu Curry... prawie jak cztery lata czekania na Nanę!

      Usuń
  5. Weee, świetny ten mus :D Rzeczywiście, ciekawe jak by wyszedł po zamrożeniu :>

    OdpowiedzUsuń