sobota, 9 czerwca 2012

Moja mała obsesja

Moja mała, niegroźna obsesja. Rodzice twierdzą, że jestem uzależniona. Nie przeczę. Denerwują się tylko czasem, widząc ogromne ilości, jakie tego spożywam. Ale lepsze to, niż jakbym była uzależniona od używek, czyż nie?
Dzisiaj będzie o małych słodkościach, bez których nie mogłabym się obejść w życiu.
Tic-taki.
Jestem w stanie zjeść kilka paczek naraz(ostatnio zjadłam osiem, to było trochę za dużo),ich smak chyba nigdy mi się nie znudzi. Jak szalona od razu kupuję nowe smaki chociaż raz, gdyż  przyrzekłam sobie, że będę miała wszystkie pudełka jakie kiedykolwiek wyszły (...tak,zbieram pudełka Tic-taków.Trzymam je w wielkim pudle,aktualnie jest ich około 280) Na urodziny zamiast czekolad rodzina i znajomi kupują mi Tic taki właśnie.
Ale teraz do rzeczy- 'nowe' smaki Tic-taków! Nie do końca nowe, gdyż pojawiają się latem już parę lat.
 Papaja-Limetka. Wydaje mi się, że ten smak jest zupełnie nowy, gdyż ani ja go nie pamiętam, ani nie znalazłam pudełka z takim smakiem w mojej kolekcji. W smaku przeważa limetka, a szkoda. Wolałabym coś bardziej słodkiego.

Winogrona-Liczi. Ten smak był na pewno parę wakacji wstecz. Generalnie nie lubię winogronowych słodkości, jednak ten smak jest jednym z moich ulubionych z wakacyjnej edycji (świadczy o tym ilość pudełek po tym smaku) Słodki, nie ma 'właściwości' odświeżającej oddech, jak Papaja-Limetka.
Po lewej edycja tegoroczna, po prawej ubiegłoroczna. Niuł dizajn.

Ani razu nie widziałam w sklepie smaków, za którymi najbardziej tęsknię :(

 Tropical Acerola- cudownie wiśniowy smak (kocham wiśnię pod każdą postacią!), który zniknął z półek zbyt szybko(mam jedynie kilka takich opakowań)A szkoda, bo wiśniowe Tic-taki można dostać albo w nowej limitowanej edycji Euro2012(o tym za chwilę) Albo w smaku Cherry Passion(oprócz wiśniowych są jeszcze jakieś żółte Tic-taki, nie mam pojęcia jaki to smak,ale dobre!)
 Melon Mix. Przepyszny był! Kto nie lubi zajadać się melonami i arbuzami latem?( no dobra, ja nie przepadam za arbuzem,no ale)Z niecierpliwością czekam na tegoroczny odpowiednik. Droga firma Ferrero, SPRÓBUJCIE NIE WYPUŚCIĆ.
 Pinacolada akurat była fuj. Według mnie nietrafione połączenie, w smaku przeważał kokos, pozostawał niemiły posmak. Mam z tego tylko jedno pudełko.

 Tego również mi brakuje. Udał im się ten smak, był przyjemnie słodki i brzoskwiniowy.


Parę miesięcy temu, zdaje się, że w styczniu, Tic-tac zrobił mi ogromną niespodziankę. Wypuścili na rynek nową limitowaną edycję-2012.
Tak! Moje dwa ulubione smaki- wiśnia i klasyczna pomarańcza- połączone razem! Chwała, chwała na wieki! Od tamtej pory kupuję te i tylko te. Smuci mnie, że edycja trwa do końca czerwca. Będę słać maile o wprowadzeniu do stałej oferty, oj będę :(
Wewnątrz opakowania znajduje się kod, który należy wpisać na stronie internetowej. Do wygrania są poduszki, wielki pufy, stoliki do piłkarzyków, breloczki i dzwonki na komórkę.
Biorąc pod uwagę spożywane przeze mnie ilości tego smaku, kwestią czasu była wygrana. Do tej pory wygrałam dobre kilkanaście dzwonków na telefon(przepraszam drogie Ferrero, te dzwonki są żałosne) oraz...

 Tak! Dwie poduszki! Występują tylko w tych dwóch wersjach i są taaaaak milusie, miękkie i przyjemne, że od razu zostały przyjęte w Poczet Stałych Poduszek. Zastanawiam się nad uszyciem poszewek, żeby jakoś pasowały do reszty. Nie spodziewałam się, że będą takie milusie :3

No cóż,to tyle na temat mojej obsesji. Czasem traktuję Tic taki jak sprawę życia i śmierci, ale cóż. Naprawdę je kocham!

22 komentarze:

  1. Ja jestem zjeść kilka opakowań tic-taców ale tylko tych klasycznych limonkowych! Uwielbiam:)
    oooo i jeszcze te kolorowe podróbki tic taców z biedronki (chyba) lubie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podróbkom mówię NIE, ale klasyczne limonkowe również kocham! Mam ich dosyć dużo w kolekcji.

      Usuń
  2. nie wiedzialam ze jest tyle smakow;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest jedynie mała część, smaków jest duuuuużo więcej! Plus edycje sezonowe!

      Usuń
  3. ojeeeeeeeej, też kocham tic-taki! <3
    ale nie aż tak, przyznaję ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakupiłam ostatnio papajowe ;) teraz się przyczaję na winogrono. Moim numer jeden były brzoskwiniowe i melonowe. Za to limonkowe w takim żółto-zielonym opakowaniu to zupełnie nie mój smak. A Mamby nowe jadłaś? Pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamby,żelki,mentosy i inne takie to zupełnie nie moja działka, nie jestem w stanie ich jeść. A jakie są te Mamby?

      Usuń
    2. Duo: http://www.storck.pl/imperia/md/images/c_pl/0374-12-mamba-duo-vanity-card.png Śmiem twierdzić że są lepsze od klasyków ;) Jak można nie jeść żelków/żelek ? :O

      Usuń
    3. WIŚNIA-BANAN, chyba się skuszę!

      Usuń
  5. Kiedyś w gimnazjum zjadałam ich całe tony, szczególnie miętowych ;)
    W sklepach ostatnio widziałam też te czerwono - białe. Ale jeszcze ich nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  6. aa jakie świetne poduszki .
    + obserwuję i zapraszam do mnie ; ))
    http://lovelovelaslove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojaaa, muszę w takim razie kupić tę piłkarską edycję tic taców skoro są takie dobre. Raz się nad nimi zastanawiałam w sklepie, ale jakieś drogie były :\

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam parę takich małych słodkich opakowań z wakacji we Włoszech, może było ich w środku 20, więc miałam "na raz" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie chce cie urazić , ale po co to piszesz ? po co tyle czasu marnujesz na jakieś Debilsk* komentarze ? może sie śpieszyłam bo było mi nie - dobrze ?! ojeju popełniłam kilka błędów ortograficznych i co ?! śpieszyłam się ! weś sama masz dyslekcje licz sie ze sobą , i pacz na siebie a nie na innych . Co ci to da ? poczucie że jesteś taka niby ,,cool'' ? raczej nie ! ; o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. specjalnie opublikowałam ten komentarz, żeby móc ci odpowiedzieć. widzę, że strasznie przejęłaś się komentarzem czochera, który od razu usunęłaś. nie chce mi się wierzyć, że jej post był bardzo obraźliwy - zapewne jedynie zwróciła uwagę na to, że piszesz jak analfabetka. to stwierdzenie faktu. i w pośpiechu można popełnić kilka drobnych błędów, ortograficznych lub interpunkcyjnych, ale nie takich, jak "muwiłam". aż oczy bolą. nie daje nam to poczucia wyższości nad tobą, po prostu dbamy o to, żeby nasz ojczysty język był poprawny i piękny. to przykre, że nawet ludzie na studiach popełniają głupie błędy (a to też widziałam). chodzenie do szkoły powinno do czegoś zobowiązywać.
      i jeśli wrzucasz coś do internetu, licz się z tym, że ktoś może mieć inne zdanie i je wygłaszać. bez wyzywania od debilek, tylko kulturalnie, w takiej formie jak ja teraz.
      miej na uwadze też to, że mało kto będzie chciał czytać bloga pisanego na szybko, na odwal i z błędami - taka mała, przyjazna rada. nie wspominając o tym, że beznadziejna ortografia może ci zamknąć sporo furtek w życiu.
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Nelsonie, dobra rada - nie kasuj komentarzy, bo wygląda to tak jakbyś bała się negatywnych opinii, a to jest niefajne. Nie będę poprawiała twoich błędów popełnionych w tym komentarzu, bo to mogłoby być męczące, ale:
      1. może sie śpieszyłam bo było mi nie - dobrze ?!
      po pierwsze popełniasz po raz kolejny błąd, który ci już wytknęłam. Chyba nie jest trudno przyswoić sobie, że "nie" z przymiotnikami piszemy ŁĄCZNIE i BEZ MYŚLNIKA?
      po drugie - jeśli było ci aż tak NIEDOBRZE że z pośpiechu napisałaś "muwiłam", "żeczy" i "kture" to po prostu należało poczekać aż ci przejdzie i napisać post porządnie. Potem przeczytać go kilkukrotnie, żeby wyeliminować błędy. Pisanie bloga do czegoś zobowiązuje. A przynajmniej do pisania w miarę poprawnie po polsku. To nie jest nawet "w miarę" poprawnie. To jest katastrofa ortograficzna. Jeżeli będziesz pisała "na odwal się" nigdy nie zdobędziesz czytelników bloga, bo przeciętny człowiek da sobie spokój z czytaniem notki jeżeli będzie musiał przebijać się przez nagromadzone w takiej ilości błędy.
      2. "ojeju popełniłam kilka błędów ortograficznych i co ?!"
      to nie jest kilka błędów. I nie "ojeju i co?" bo to są błędy w PODSTAWOWYCH WYRAZACH. Takie błędy, jak ci już powiedziano, mogą zamknąć ci wiele furtek w życiu.
      3. DYSLEKSJA. Nie "dyslekcja". I nie, nie mam jej. Myślałam, że ty będziesz się nią tłumaczyć skoro walisz aż takie byki.
      4. Po co te komentarze? Żeby ci uświadomić błędy, żebyś czytając mój komentarz napatrzyła się na poprawne wersje pisowni tych wyrazów i nie popełniała ich w przyszłości. Żeby twój blog stał się lepszy, bo jak już pisałam - przy takiej pisowni ludzie po prostu go wyłączą. Skoro podejmujesz się pisania bloga, do którego dotrzeć może każdy powinnaś szanować swój język i pisać poprawnie po polsku.
      5. Jeżeli coś publikujesz, powinnaś liczyć się z tym, że ktoś może to skrytykować. I nie powinno to być na zasadzie "OMG, KRYTYCZNY KOMENTARZ, MUSZE SKASOWAĆ! NATYCHMIAST!". Może powinnaś zastanowić się nad krytyką, którą ktoś kieruje w twoją stronę? Zwłaszcza, że ja poparłam ją przykładami i była ona wyrażona w sposób kulturalny. Powinnaś mieć w sobie chociaż tyle poczucia wstydu i chęci do rozwijania swojego bloga, że poprawiłabyś wspomniane w nim błędy. Wyszłoby ci to na dobre, naprawdę.

      Usuń
  10. Czy ktoś zwrócił uwagę na to że było m i źle i czułam się tragicznie !?
    1. Nie nazywałam i nie przezywałam nikogo od debilek .
    2.Też popełnicie małe choć małe błędy ortograficzne znaczy bez urazy tylko Zjadacz ciastek ponieważ , nie piszesz wielkiej litery na początku zdania .
    3.Nie jestem kujonem żeby dbać o najdrobniejszy fragment .
    4.Jak dla mnie to dziwnie czytać bloga 12/13/14/15/16 latki która używa zwrotów jak dla dorosłego np . poprawnie , interpunkcyjnych , wyższości i dużo innych .
    5.Ja was nie przezywam i nie obrażam więc dla czego mnie przezywacie ? np. analfabetka , debilek ! chociaż to były przykłady z komentarza zjadacza ciastek , to też Czocher się mnie czepia jak już pisałam .
    6.Pierwsza komentujesz negatywnie moje posty lub komentarze , więc już sobie daruj !
    7.Ten komentarz skasowałam dla tego że to był mój pierwszy złośliwy komentarz i nie miałam chęci ci odpisywać dla tego że moim zdaniem to jest żałosne bez urazy ! może i chcecie mnie poprawić i żeby nasz Polski język był piękny ..
    8.Jeżeli się uczepisz tego komentarza bo też napisałam takim dorosłym pełnym językiem Polski wiedz że , napisałam tak ponieważ ,chciałam się z tobą zrozumieć ty i twoja znajoma piszecie tak samo i na pewno jak bym pisała moim językiem pełnym innych słów których byś nie zrozumiała !
    Pozdrawiam i proszę cie przestań pisać te bez sensowne komentarze ! : P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. 1.Naprawdę uważasz, że rozpoczęcie zdania z małej litery jest równoważne z napisaniem z błędem tak podstawowych wyrazów jak np. "żeczy"?
      2. Przed znakiem interpunkcyjnym nie stawiamy spacji. Pomijając wszystko inne - to się źle czyta.
      3. Nie zauważyłam w naszych wypowiedziach błędów ortograficznych, poza sporadycznym rozpoczynaniem zdań z małej litery. Może mnie oświecisz i je wskażesz?
      4. Dbanie o poprawność i czystość języka ojczystego nie wiąże się z "kujoństwem". To po prostu kultura wypowiedzi w internecie.
      5. Co dziwnego jet w tym, że osoba, która wyrosła już z pieluch, chodzi od kilku lat do szkoły i posługuje się danym językiem codziennie, pisze poprawne? Nawet jeśli ma 12-16 lat? Czy wiek z czegoś zwalnia? Otóż nie zwalnia z niczego. W szkole też mówisz "to chyba dziwne żebym wypracowanie napisała poprawnie, mam dopiero 12 lat". Otóż nie, masz JUŻ dwanaście lat, powinnaś więc także mieć i mózg i umieć go używać. Zauważ - które blogi mają więcej czytelników? Te pisane poprawnie po polsku czy usiane błędami? No właśnie...
      6. Jesteś analfabetką i debilkiem jeśli piszesz "żeczy", "kture", "mnustwo" itd. SAD BUT TRUE.
      7. Nie daruję sobie, bo nie lubię głupiutkich nastolatek, które nie potrafią klecić porządnie zdania a biorą się za pisanie.
      8. Ostatniego punktu nie rozumiem. Ja piszę zrozumiale, przynajmniej tak mi się wydaje, bez rażących błędów i ze znakami interpunkcyjnymi. Ty piszesz jak debilek analfabeta. Nie napisałaś go dorosłym, pełnym językiem, niestety, przykro mi, że rozwiewam twoje złudzenia, ale do poprawnego i "dorosłego" pisania wiele ci jeszcze brakuje. Między innymi znajomości podstawowych zasad pisowni. WRACAJ DO SZKOŁY I WRÓĆ GDY NAUCZYSZ SIĘ PISAĆ.

      Usuń
    3. Skoro jesteś na tyle duża, żeby dzielić się swoją "twórczością" w necie, tym bardziej powinnaś dbać o to, żeby cię zrozumiano. Prawda, nie wyzywałaś nikogo od debilek, ale napisałaś "debilskie komentarze" - na jedno wychodzi. W szkole też mówisz "proszę nie wpisywać mi złej oceny, było mi niedobrze"? To było pytanie retoryczne, nie musisz odpowiadać. Najlepiej już nie wracaj, mam weltschmerz.

      Usuń
  11. Ja również kocham wiśnie pod każdą postacią. Jeszcze nie próbowałam tych na Euro, ale czuję, że muszę po nie polecieć do sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że zjadasz zawartość :)
    sam kolekcjonuję Tic Taci, ale tylko pudełka nieotwarte i gdybyś nawet miała jakieś po terminie ale w stanie nieruszonym to chętnie bym odkupił... :)

    Pozdrawiam serdecznie
    K.

    OdpowiedzUsuń