sobota, 19 maja 2012

Zakupowe pierdółki

Postanowiłam się odchamić ostatnio. Od pewnego czasu marudzę, że nie kupuję książek, bo nie mam kasy, a jednak, co chwilę kupuję nowe pierdółki, które zebrane do kupy jednak trochę kosztują. Dlatego też, w obliczu nagłego przypływu gotówki, trochę zaszalałam.
 Jako gratis dostałam nowego, herbacianego Tymbarka. Średni.

 Wspomniane wcześniej przez człowieka skurwiela fasolki.
 Jak na złość, w jednym pudełku miałam 6 fasolek o smaku lukrecji :/
Bardzo smakowały mi marakuja, cola, czereśnia (pozdrawiam cię, Dobi) i banana split.

Po powrocie taty czekała na mnie mała niespodzianka :D
ŻELKI
Te czerwone tasiemki po prawej (Trolli) wykrzywiają twarz. Naprawdę! Najbardziej kwaśne spośród wszystkich, które próbowałam. W okrągłym pudełku moje ulubione cegiełki Haribo, obok bananki i kwaśne "frytki".
Mniam.


Przypominam o naszym rozdaniu! Do zgarnięcia fajny zestaw, zawierający wycofane produkty essence. Zgłaszać można się do 25.05 :)


9 komentarzy:

  1. ja wole książki wypożyczać strasznie lubię chodzić po bibliotekach :) tylko te swoje do których czesto wracam kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też lubię chodzić po bibliotekach, czy antykwariatach, jednak mam małe zboczenie - jeśli chodzi o klasykę, sensację, kryminał, czy mangę, muszę mieć upatrzone pozycje u siebie. w przypadku kryminałów staram się też zbierać te z tego samego wydawnictwa, czy serii - z tego powodu przestałam kupować Agathę Christie w empiku, zmienili wydanie. nie tylko okładkę, ale też cenę :( poszła w górę o ok. 10zł. przesada.
      ale są wyjątki od reguły, jeśli cena jest wyjątkowo atrakcyjna lub książka jest prezentem.

      Usuń
  2. Gdzie kupiłaś Jelly Bean? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w rossmannie. są też dostępne w empiku - tam większe opakowanie jest w promocji za 15zł.

      Usuń
  3. ja. po. prostu. KOCHAM. żelki! *.*

    uwielbiam książki, zwłaszcza takie z antykwariatu - mają duszę. a nowe pięknie pachną ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. jezu ile żelek też chcę ! :D
    jeżeli chodzi o Twój nagłówek na blogu to dosłownie jakbym czytała o sobie.... ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam żelki!!! Moglabym jeść je kilogramami :)
    Dodaję do Obserwowanych i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam te czerwone paski!!! :D Smak dzieciństwa - jeden z wielu.

    OdpowiedzUsuń