piątek, 4 maja 2012

Rimmel 60 seconds + herbaty

Rossmann skusił mnie promocjami. Kupiłam dwa lakiery Rimmel 60 seconds, które kosztują teraz 6,99zł (zamiast 9,99zł - łał, zawrotna obniżka!) i dwie paczki herbaty Bioactive za 9,99zł (cena regularna - 6,49zł za paczkę)
Wybrałam kolory 850 aye, aye, sailor, czyli ciemny granat i 840 blue eyed girl, uroczy błękit.
 Pędzelek, jak widać na zdjęciu, jest dosyć szeroki i trzeba się do niego przyzwyczaić, jednak moje paznokcie maluje dwoma pociągnięciami. Trzeba też uważać, żeby nie przesadzić z ilością nakładanego lakieru, bo na pędzelku jest go baardzo dużo.
nieogarnięte skórki <3
Lakier ma dobre krycie. Już jedna grubsza warstwa daje fajny efekt (840, czyli ten "smerfny" wydaje się jednak lepiej kryć) i zgodnie z obietnicą producenta, w jakimś tam stopniu utwardza paznokcie. Nie łudźcie się jednak, że lakier wyschnie w tytułowe 60 sekund. Po kilku minutach zdołałam uciaprać sobie włosy, niemniej jednak, 60 seconds schnie o wiele szybciej niż wszystkie wypróbowane przeze mnie colour&go essence, więc coś w tym jest.
Myślę, że jak na taką cenę to bardzo dobry produkt. W moim Rossmannie pozostały jednak same resztki, więc radzę się spieszyć :)
Mały update co do lakierów: pierwsze minimalne odpryski na końcówkach pojawiają się dopiero po trzech dniach, więc wytrzymują dłużej niż wspomniane colour&go. Ponadto błękit barwi płytkę paznokcia na siny kolor :/

Drugim zakupem były wspomniane wcześniej herbaty. Pierwsza z nich, pinacolada jest powodem, dla którego w ogóle się zdecydowałam.
W pudełku znajdziemy dwie paczuszki po dziesięć torebek - plusik za dłuższe utrzymanie świeżości.
Po zaparzeniu herbata jest intensywnie żółta i pachnie słodyczą. Tak też smakuje - ananas jest wyraźnie dominującym smakiem. Przypomina mi trochę senchę brzoskwiniową z kawałkami ananasa, którą dostałam od Czochera na święta :) Zdecydowanie polecam.

Druga to gorzka pomarańcza

Smakuje trochę jak połączenie soku z czerwonych pomarańczy i rozpuszczalnej witaminy. Jest dobra, na pewno będę ją pić, ale do pinacolady niestety się nie umywa.
Mam w szafce multum herbaty i zastanawiam się, kiedy ją wypiję...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz