sobota, 12 maja 2012

Puchar smaków Lay's - wszystkie warianty smakowe

Niedawno w sklepach ukazały się nowe smaki znanych wszystkim Laysów. Edycja zawiera smaki reklamowane jako "narodowe" - tematycznie nawiązuje do zbliżających się rozgrywek Euro? Tylko skąd wzięli Węgry?
Dostępne smaki to polskie kurki w śmietanie, węgierskie leczo, holenderska deska serów i włoska pizza pepperoni. Chipsy kosztują ok. 4zł i są dostępne zarówno w marketach (wszystkie smaki), jak i mniejszych sklepikach (co właściciel zamówi).

Zacznę od wersji którą skończyłam, ale na pewno nie kupię ponownie.
Kurki w śmietanie – dziwne. Jak zupa pieczarkowa, zabielana śmietaną. No, z tą różnicą, że chemia. Da się przyzwyczaić do smaku (w przeciwieństwie do crunchipsów borowikowych sprzed kilku lat), lekko pieprzne. Zjeść się da, lecz nie porywa. 



Węgierskie leczo, które w smaku odrobinę przypominają chrupki Maczugi. Smakują jak keczup doprawiany papryką i pieprzem. Przeciętne. Na skali dobrego smaku znajdują się wyżej niż opisane wcześniej kurki, ale niżej od smaków, o których za chwilę.


Tutaj mam problem z klasyfikacją, bo oba warianty są równie dobre i nie wiem w którą stronę się skłonić.

Włoska pizza pepperoni - baardzo przypominają produkowane niegdyś (lata 90-te) przez Starfoods chrupki o smaku pizzy, a także ich obecne "podróbki". Niecodzienny jak na chipsy smak, który co prawda ani trochę nie przypomina prawdziwej pizzy, ale każdy zna ten smak aromatyzowanych chrupek. Tutaj jest też dodatek aromatu dymu wędzarniczego, który imituje pepperoni. Najlepszy smak tej edycji, na równi z deską serów.


Holenderska deska serów - kolejny serowy smak Laysów, który nie różni się od poprzednich wersji. Ten sam zapach a la Cheetos (lub nieprane skarpetki, jak kto woli), równie słone, pyszne, o ile ktoś lubi się truć.


Jak już wspominałam, jest to któraś z kolei wersja serowych Laysów, czego nie rozumiem. Po co wypuszczać kolejny raz ten sam smak (w nowym opakowaniu) i go wycofywać?
Nie znalazłam polskiego opakowania, ale to jest bardzo podobne do tego sprzed lat.

...i to z 2008(?) roku:


Święto piłki już niedługo. Kto wygra?


7 komentarzy:

  1. Miałam ochotę kupić te o smaku pepperoni, ale jeszcze ich nie spróbowałam. Inne smaki jakoś mnie nie przekonują...

    OdpowiedzUsuń
  2. Pizza jest smaczna, leczo jak dla mnie nie do przełknięcia. Sera jeszcze nie spotkałam. A Lejsy serowe były na topie jak chodziłam do podstawówki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej powiem Ci ,że też ostatnio próbowałam wszytskie 4 smaki i jak Ty uważam że "nadają" się tylko Pizza i Sery
    Ale bez szału jak dla mnie:) wole zieloną cebulkę czy ser z cebulą no i oczywiscie strongi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurki smakują jak kostka bulionowa grzybowa ( na sucho jedzona).

    OdpowiedzUsuń
  5. Serowe Cheetosy są dobre troche śmierdzą ale dobry serowy smak. Ale uwielbiam Laysy zielona cebulka to najlepsze chipsy :D

    OdpowiedzUsuń