wtorek, 15 maja 2012

Mokate Choco Dream- Diavollo

 Dzisiaj coś, co dopadłam na szybko przed autobusem w Lewiatanie za 1.20. Jest to Mokate Choco Dream-wersja Diavollo, z nutą wiśni i chilli.
 Proszek. Fascynujący. Proszę się uważnie przyjrzeć.
Czekoladę należy zalać 150ml gorącej wody bądź mleka. Nienawidzę gorącego mleka, jednak w czekoladzie robię wyjątek- jest po prostu lepsza z mlekiem.
Liczyłam na coś o bardziej gęstej konsystencji, jednak nie jest źle.
Obawiałam się tej 'nuty wiśni' i miałam rację. Uwielbiam wiśnie, jednak w tej czekoladzie dostajemy lekko sztuczny posmak wiśni. Chilli nie wyczułam.
Pomijając sztuczny smak wiśni-czekolada jest niesamowicie słodka. Wiecie, tak słodka, że aż ma sie takie nieprzyjemne uczucie w głębi gardła. Takie wykręcające twarz. Jak się pije drobnymi łyczkami, to tak nie czuć.
Podsumowując: nie polecam. Przeszkadza mi mocna słodkość i przytłaczająca, sztuczna wiśnia. Jest jeszcze wersja z nutą maliny i z nutą pomarańczy. Raczej nie spróbuję. Za tę cenę wolę czekoladę filmy Gellwe, jednak dawno jej już nigdzie nie widziałam : (

5 komentarzy:

  1. Racja, paskudne. Piłam też jakieś inne, pomarańczowe chyba i było równie niedobre ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam pomarańczę jako owoc, ale wszlekich pomarańczowych smaków nie. Nawet nie próbuję :<

      Usuń
  2. Mi ta wersja z chili szalenie smakowała.

    OdpowiedzUsuń
  3. piłam klasyczną, w prawdzie robią się grudki, ale w smaku pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piłam klasyczną ale nie polecam.Lura z cukrem.

    OdpowiedzUsuń