środa, 16 maja 2012

MNY my varnish (353)

Ta intensywna czerwień zawołała do mnie z półki w Rossmannie. Opakowanie jest urocze, co prawda odkręcana część nie jest kolorowa, jak w przypadku essence, jednak rysunki są słodkie, a cały lakier wygląda bardzo zgrabnie.

 Pędzelek jest raczej cienki, ale bardzo wygodnie się nim maluje, nawet takiemu lakierowemu beztalenciu jak ja. Swoją drogą, całkiem nieźle rysuję i potrafię robić dosyć przyzwoite kreski na oku, jednak ja i lakiery to wielka pomyłka.

Kolor mnie zachwycił. Krycie też jest dobre, wystarczy jedna grubsza warstwa (no, dwie, w ostateczności). Nie wypowiem się jeszcze co do trwałości (chciałam się nim podzielić już teraz :)), ale lakier ma jeszcze jeden plus. Jako osoba bardzo wrażliwa na zapachy, muszę przyznać, że nie śmierdzi aż tak okropnie w porównaniu z innymi lakierami, które posiadam (pozdrawiam was, rimmel 60 seconds...)



Lakiery aktualnie są w rossmannowej promocji i kosztują 8,99zł. Nie jest to najniższa cena jak na studencką kieszeń, ale czuję, że polubimy się na dłużej.

Licznik na blogu nadal wariuje - odwiedzin ogółem jest w tym momencie 2900, a wejść w samym maju ponad 2000, podczas gdy w kwietniu było tego około 500, z czego i tak się cieszyłyśmy. Co powiecie na małe rozdanko z okazji 3000 wejść? Zapraszamy do obserwacji.


9 komentarzy:

  1. po pierwsze zajrzałam, bo spodobała mi się Twoja asertywność, gdy zobaczyłam Twój komentarz tu: http://mojzakupoholizm.blogspot.com/2012/05/odkrycie-roku-czyli-szampon-bingospa-za.html?showComment=1337188574307#c3981485471553058140
    po drugie - podoba mi się nagłówek.
    po trzecie - ruszam na busz po blogu, bo ogólnie mi się podoba.
    po czwarte - nie lubię tych lakierów, w ogóle mi się nie trzymają.
    po piąte - obserwuję i zachęcam także do odwiedzin u mnie ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! jesteśmy póki co początkujące (3 miesiące - to dużo, czy mało?), ale jakoś idzie. rzadko widuję też takie rozbudowane komentarze. a co do lakieru, jeszcze się nie wypowiem na temat trwałości, ale lubię często zmieniać kolory, więc 2-3 dni jak w przypadku essence mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  2. nie wiem, czy to dużo, czy mało, bo osobiście mam krótszy staż... uznajmy więc, że jest to akurat ^
    co do mojego nagłówka - zupełnie nie w moim stylu, zbyt cukierkowy, ale urzekła mnie właśnie ruchomość obrazka :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, ja na starość głupieję i maluję paznokcie na różowo, kupuję długopisy-króliczki, a koleżanka z grupy biega za czekoladowymi jajkami z hello kitty. odmładzamy się!

      Usuń
    2. nie oczerniaj mnie przy ludziach, ja za nimi nie biegam, ja jestem KOLEKCJONERKĄ FIGUREK ZE ŚRODKA ;>

      Usuń
  3. bardzo ładny lakier, lubię cały asortyment maybelline. dodaję się i zapraszam serdecznie również do siebie :)

    ps. fajne tło! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny kolor;)
    obserwuję i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  5. słyszałam dużo dobrego o tych lakierach:) ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń