niedziela, 27 maja 2012

Kisiel Frugo w Biedronce

Część z was wie, część pewnie nie. W Biedronkach rzucili trochę nowego towaru, w tym kisiel sygnowany logo Frugo (w cenie 79gr). Ja widziałam cztery smaki, ale zdążyłam kupić tylko trzy - ludzie z mojej okolicy rzucili się na nie, jak wygłodniałe bestie, pozostawiając jedynie pojedyncze paczuszki.



Co do smaku, chyba nie muszę opisywać, bo są w miarę podobne do soków, z tym, że zielony smakuje nieco lepiej niż pierwowzór. 

Jeśli chodzi o Biedronkę, miałam też ochotę na męską koszulkę z Supermanem, ale nie mogłam znaleźć małego rozmiaru. Szkoda, bo koszulki kosztują ok. 20zł i są naprawdę fajne.

Mam za to złą wiadomość dla mieszkanek Rybnika - w Douglasie w galerii Focus Mall nie są już dostępne kosmetyki essence. Nie wiem od jak dawna, bo była to moja pierwsza wizyta w tym mieście od dłuższego czasu, jednak nic straconego - w ten sam dzień zauważyłam szafę essence (niestety, tylko jedną) w drogerii Damiani (drogerie polskie) na rynku :)
Chyba jeszcze bardziej polubię Katowice.


6 komentarzy:

  1. Nie wiem jak reszta, ale ten pitahaja jest paskudny! :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie średni, smakuje jak cola z mocnym koncentratem z owoców. ale zjeść się da. zielony jest bardziej melonowy i nie gryzie tak jak sok. a żółty... po prostu jest

      Usuń
  2. frugo lody, kisiel, napoje - uwielbiam. ale żółtego nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja się o essence potykam w różnych śmiesznych miejscach

    OdpowiedzUsuń
  4. Jadłam tylko czarny i był wstrętny. To już wolę kupić te dziecięce o smaku gumy balonowej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie zwróciłam na ten kisiel uwagi - jak będę w biedronce kupię :)

    OdpowiedzUsuń