środa, 4 kwietnia 2012

Kisiel Słodka chwila - edycja specjalna

Ostatnio panuje szał na kisielki frugo. Każdy próbuje, porównuje do soków i się zachwyca. Ja jednak skusiłam się na kiśle dr Oetker, które przyciągają nowym opakowaniem i wspólnym tematem - jest to produkt skierowany raczej do kobiet.
Słodka chwila harmonii, czyli kisiel o smaku truskawki z pomarańczą i białą herbatą
Każdy z nich ma dość trudny do jednoznacznego zidentyfikowania smak i zapach, a dodatek kilku aromatów nieco "pogłębia" te wrażenia w stosunku do tradycyjnych, "jednoowocowych". Truskawka i pomarańcza to lekko kwaskowaty kisiel (kwaśne są tu cząstki truskawek) z goryczką i wyczuwalnym smakiem herbaty.

Słodka chwila szczęścia - o smaku maliny z żurawiną i hibiskusem
Po otwarciu torebki poczułam zapach bardzo przypominający malinowy granulat herbaciany :D po zalaniu wodą dało się jednak wyczuć żurawinę i hibiskus, a także, nie wiedzieć czemu, dziką różę... W smaku bardzo przypomina herbatę owocową. Jest odpowiednio kwaskowaty, ale wariant z truskawką smakował mi bardziej.
Słodka chwila energii - o smaku wiśni z granatem i guaraną
Najbardziej tradycyjny w smaku - dominowała wiśnia i nic poza tym w zasadzie nie czułam. Doszukałam się co prawda lekkiej nuty granatu, ale gdybym nie znała składu, byłabym pewna, że to zwykły kisiel wiśniowy. Niemniej jednak jest to chyba najsmaczniejszy kisiel z tych, które próbowałam. Najsłodszy i najmniej kwaskowaty. Zdjęcia w kubku nie ma :P

Słodka chwila radości - o smaku ananasa z limonką i zieloną herbatą.
Nie pachnie jakoś szczególnie. No chyba, że zmylił mnie katar... Dominuje smak ananasa, ale da się wyczuć limonkę. Zielonej herbaty w ogóle nie poczułam. Kisiel jest bardziej słodki niż kwaśny, o dziwo. Widoczne są słodkie drobinki ananasa.





Jak już wspomniałam, kisielki są bardzo "kobiece". Nie zdziwiła mnie więc treść widocznych z przodu naklejek krzyczących "odklej mnie!"

"Doceń małe radości! Zasypiaj z uśmiechem! Kup kisiel!", jako próba subtelnego prania mózgu konsumentki :)


2 komentarze: