piątek, 30 marca 2012

Kopalnioki i szkloki

Jako lokalna patriotka (i przy okazji istota wielbiąca wszelkie spożywcze ciekawostki) już jakiś czas temu wpadłam na kopalnioki - cukierki rodem ze Śląska. Dzisiaj zakupiłam inne cukierki z tej serii, Szkloki rabarbarowe.





W domu znalazłam jeszcze kilka kopalnioków

Kopalnioki mają mentolowo-anyżkowy smak, który nie każdemu pasuje. Mnie akurat zasmakowały :) Z kolei szkloki (znane na Śląsku od lat) to landrynkowopodobne cukierki owocowe.
Nie wiem jak smakuje rabarbar, ale szkloki, zgodnie z zapowiedzią producenta, smakują jak pyszny kompot owocowy. Najpierw kwaśne, później słodkawe. Przypominają odrobinę agrest.
Nie mogę się od nich oderwać.
Cukierki kosztują 3-4zł w zależności od miejsca. Dostępne są w różnych sklepach, nie tylko na Śląsku ;)

Odnośnie koloru kopalnioków i żartów koleżanki Człowiek Skurwiel, która utrzymuje, że Ślązacy jedzą węgiel - to prawda!



powiększ zdjęcie, żeby zobaczyć, co dobrego kryje się w składzie tych łakoci :D

Docelowym miejscem dzisiejszych zakupów był lokalny lumpeks, jednak całą kasę przepuściłam na słodycze. Spodziewajcie się jedzeniowych notek.


3 komentarze:

  1. Mmmmmm, genialnie przepyszne :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmmmm, genialnie cudownie przepyszne :). U mnie na biurku leży mnóstwo paczek ślunskich bombonów ;)

    OdpowiedzUsuń